#tvpis przebiło dno dna, na…

#tvpis przebiło dno dna, na TVP Info lecą reklamy ewidentnego SCAMU – witaminazadarmo.pl. Firma Natural Pharmaceuticals z #warszawa z siedzibą gdzieś na Mordorze. Link: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/wysylaja-suplementy-diety-i-zadaja-kasy/lqnf86k

Poczytajcie opinie w google. Pewnie podobny model biznesowy co Piotruś Kaszupski.

#afera #polska #ekonomia #gospodarka #neuropa #pieniadze #bekazpisu #reklama #marketing

Na rynku #wynajem…

Na rynku #wynajem #nieruchomosci ciągle coś się dzieje. Ciekawym zjawiskiem są spadki cen najmu, ale jeszcze ciekawszym postawa broniących tychże cen. Przykład komentarzy w znalezisku odwołującym się do raportów z bankiera:
https://www.wykop.pl/link/5674911/ceny-wynajmu-w-warszawie-spadly-o-ponad-20-od-poczatku-roku/

Otóż na początku kryzysu część społeczności prognozowała wzrosty, bo ludzie muszą gdzieś mieszkać, szczególnie w trakcie kryzysu #pdk.
Obecnie już wszyscy pogodzili się ze spadkami cen, zaś trwają przepychanki o to ile % ów spadki wynoszą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#kredythipoteczny #mieszkaniedeweloperskie #pieniadze #inwestycje #ekonomia #gospodarka

Ekonomia feministyczna – co…

Ekonomia feministyczna – co chcą przekazać nam panie? Jak wygląda stan badań nad luką płacową ze względu na płeć? (ang. gender pay gap).

Wpis podzieliłem na dwie części, gdyż całość jest zbyt obszerna. Dziś opisuję główne założenia teoretyczne oraz nieco historii i postulatów, w tym najważniejszy dotyczący sposobu pomiaru PKB. W tygodniu dodam część drugą, w której omawiam badania empiryczne nad różnicą w wynagrodzeniach i dokonuję próby ich podsumowania.

Początki

Ekonomia feministyczna to z pewnością najmłodsza gałąź ekonomii heterodoksyjnej, czyli po prostu ekonomii głównego nurtu, a jeszcze węziej podejścia klasycznego oraz neoklasycznego. Nie liczy więcej niż 32 lata, a zaczęła kształtować się w latach 90., kiedy opublikowano pierwsze prace metodologiczne próbujące zdefiniować przedmiot oraz sposób badań.

Dlaczego 32 lata? W 1988 r. wychodzi książka nowozelandzkiej profesor politologii Marylin Waring, którą uważa się za symboliczny początek nowego nurtu. Dzieło pod dość przewrotnym tytułem If Women Counted atakowało PKB jako niemiarodajny sposób obliczania rachunku narodowego. Zdaniem Waring wskaźnik nie uwzględnia całego szeregu prac formalnie niepłatnych zajęć, jakie wykonują panie. Są to opieka nad dziećmi, pranie, sprzątanie, gotowanie ̶o̶r̶a̶z̶ ̶f̶o̶c̶h̶y̶. Modele makroekonomiczne głównego nurtu jej zdaniem ponadto fałszywie zakładają reprezentatywność zwykłego gospodarstwa domowego jako jednostki. W realnym świecie zadania w ramach jego funkcjonowania są podzielone wg rozpisanych i zastanych przez kobiety ról społecznych. A jeśli tak, to outputem i wynikiem końcowym są wielkości przypadające głównie na prace wykonywane przez mężczyzn, co stanowi zniekształcenie i zafałszowanie.

Role społeczne są więc jednym z osiowych zagadnień, stanowiących o środku ciężkości prowadzonych przez feministki badań. Jak nietrudno się domyślić po lekturze poprzedniego akapitu, płeć jest rozumiana jako konstrukcja społeczna, czyli gender, a nie determinacja biologiczna w postaci sex. Lata 1995-1997 przynoszą sformułowanie programu badawczego oraz jego metod. Wyrażają go prace Julie Nelson oraz Günseli Berik.

Czy różni się ekonomia feministyczna od ekonomii głównego nurtu?

Feministki atakują w nim formalizm matematyczny mainstreamu oraz ułomność narzędzi matematycznych w próbie kontekstowego ujęcia zjawisk gospodarczych. Uważają, że ludzkie słabości i uprzedzenia odgrywają dużą rolę w ludzkich wyborach. Decyzje te, takie jak np. o preferowaniu zatrudnienia mężczyzn niż kobiet, leżą poza zasięgiem sformalizowanych modeli, przyczyniając się do podtrzymywania niedoskonałego stanu badań. Wg ekonomii feministycznej bardzo dużą rolę odgrywają czynniki subiektywne, co wymaga nie tylko reorientacji metodologicznej, lecz także takiego projektowania kwestionariuszy, by te mogły wziąć pod uwagę reprodukowane międzypokoleniowo różnice i uprzedzenia społeczne. Pod tym względem szkoła feministyczna jest metodologicznie najbliższa więc szkole austriackiej, w jej hayekowskim wydaniu, akcentującym rozproszenie wiedzy, jakie towarzyszy działalności gospodarczej.

Tych założeń nurtowi feministycznemu nie udało się jednak konsekwentnie podtrzymać. Zdecydowały o tym dwa czynniki. Pierwszym z nich był fakt czynienia zbyt wielu niekonkretnych i niefalsyfikowalnych założeń, których nijak nie dało się zweryfikować. W zalinkowanym przeze mnie tekście J. Nelson wskazaną przez autorkę przyczyną formalizacji ekonomii miał być… „kryzys męskości we wczesnych latach rozwoju współczesnej nauki, przejawiający się zwłaszcza w jej zdominowaniu przez filozofię kartezjańską”. Tego rodzaju ezoteryczne wycieczki są jednak raczej przeszłością. Reorientacja badań na prace empiryczne, testowalne i przynoszące wyniki dające się replikować została dokonana około 2008 r. Wtedy to ukazuje się specjalne wydanie czasopisma „Feminist Economics”, pierwszoplanowego i dedykowanego specjalnie nurtowi feministycznemu tytułu, w którym otwarcie sformułowano potrzebę większego zaangażowania ekonomistek w prowadzenie badań empirycznych. Jest to dokładnie wydanie drugie numeru 14., tutaj wstęp.

Różnice w wynagrodzeniach jako główny kierunek badań

Drugą przyczyną, dla której deklarowanych strategii badawczych nie udało się w pełni inkorporować był fakt, że centralne dla kobiet zagadnienie, jakim jest luka płacowa ze względu na płeć nie mogło być badane tylko przy pomocy jakościowych i w dużej mierze pomocniczych założeń. Występowanie luki trzeba było potwierdzić, także po to, aby móc oszacować rozmiary, jakie przybiera to niekorzystne dla kobiet zjawisko. To przesunięcie ku poszukiwaniom skwantyfikowanych informacji zdecydowało o tym, że problem gender pay gap mógł zostać zbadany przez główny nurt oraz jego bastiony, takie jak Uniwersytet Harvarda czy MFW. Paniom udało więc się rozszerzyć zasięg dyskursu o kwestię dla nich kluczową, nie powiodła się jednak próba uczynienia tego na własnych zasadach.

Jeżeli ktoś miałby ochotę nieco poszerzyć swoją wiedzę o ekonomii feministycznej, bardzo przystępny dokument udostępniła strona womenlobby. Nazywa się on Purple Act i pokazuje w punktach główne postulaty kobiet w kontraście z podejściem mainstreamowym. Interesujące informacje można znaleźć także na stronie projektu Rethinking Economics, mającego na celu promocję innego myślenia o ekonomii niż to obecne i ukształtowane przez szkołę neoklasyczną.

#ekonomia #feminizm #neuropa #4konserwy

na rysunku zaznaczone są te…

na rysunku zaznaczone są te nieruchomości, które się nie sprzedały bo są wystawione ze zbyt wysoką ceną. To one zawyżają średnią. Jest to błąd przeżywalności nieruchomości job twoja mać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nieruchomosci #finanse #ekonomia

Ten to zrobi błyskotliwą…

Ten to zrobi błyskotliwą karierę w państwie PiS i Episkopatu – nawet mu brewka nie pykła jak te brednie wygadywał:

Podatek cukrowy nie jest podatkiem. Tako rzecze Harry Potter polskich finansów

„Opłata cukrowa nie jest podatkiem” – tak wiceminister finansów Piotr Patkowski komentuje sprzeczność między obietnicą braku podwyżek podatków a faktem, iż od 2021 r. napoje słodzone (oraz ‚małpki’ z alkoholem) będą obłożone nową daniną. Jak to było? „Nikt nas nie przekona, że białe jest białe…”

„Opłata cukrowa jest opłatą, a nie podatkiem. Ona nie będzie wpływała do budżetu państwa, tylko do budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. W związku z tym my ją oczywiście widzimy w sektorze finansów publicznych, ale w budżecie ona jest niewidzialną pozycją, bo ten strumień pieniędzy będzie kierowany gdzie indziej”

Ale spoko, nie bojajta się ludziska, wiceminister Patkowski solennie zapewnia, że dobry rząd „absolutnie nie chce wprowadzać ani nowych podatków, ani nowych danin, o których by nie mówił.” Nie zamierza też podwyższać już obowiązujących danin.

Uwierzyliście Piotrusiowi?

https://www.wykop.pl/link/5671649/podatek-cukrowy-nie-jest-podatkiem-tako-rzecze-harry-potter-polskich-finansow/

#polska #polityka #finanse #ekonomia #gospodarka #podatki #pieniadze #bekazpisu #neuropa #dojnazmiana

Prawdziwe bogactwo w Polsce…

Prawdziwe bogactwo w Polsce wyglada tak:

3 wojewodztwa:
– dolnoslaskie
– wielkopolskie
– pomorskie

Kraina posiadajaca „wszystko” – gory, jeziora, morze, rolnictwo, przemysl nowych technologii, przemysl stoczniowy, gornictwo, wielka baze firm IT.

Powierzchnia – 68094 km2
Budzet (2017 rok) – 130 mld USD
Ludnosc – 8,73 mln mieszkancow
PKB na mieszkanca (2018 rok) – 54575zl (46682zl to srednia dla PL)
Bezrobocie (2019 rok) – 4,63%

Stolica chyba musialaby byc w #poznan na co musialby poprzestac #wroclaw i #gdansk

No i szybka kolej 300km/h z trasa Gdansk – Pila – Poznan – Wroclaw z siatka polaczen Kolei Dolnoslaskich, Kolei Wielkopolskich i Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.

PS. Nie jestem egoista i uwazam, ze to nie fair wzgledem sasiadow na taki twor, wykluczajac zachodnio-pomorskie i lubuskie (albo moze z drugiej strony robiac im przysluge – dajac przyzwolenie do dolaczenia do Niemiec xD
#polska #gospodarka #ekonomia

Ustalmy to wreszcie do…

Ustalmy to wreszcie do diabła! Jak wyglądaja roznice gospodarcze miedzy Polska wschodnia i zachodnia:

Zachodnie 8 wojewodztw:
– zachodnio-pomorskie
– lubuskie
– dolnoslaskie
– opolskie
– slaskie
– wielkopolskie
– pomorskie
– kujawsko-pomorskie

Wschodnie 8 wojewodztw:
– podlaskie
– lubelskie
– podkarpackie
– malopolskie
– swietokrzyskie
– mazowieckie
– lodzkie
– marminsko-mazurskie

PKB (2017 rok) Polski zachodniej – 261 mld USD
PKB (2017 rok) Polski wschodniej – 275 mld USD

*sama Warszawa generuje Polsce Wschodniej 92 mld USD (33% budzetu)

Ludnosc Polski zachodniej – 19,04 mln mieszkancow
Ludnosc Polski wschodniej – 19,36 mln mieszkancow

Bezrobocie Polski zachodniej (2019 rok) – 6,02%
Bezrobocie Polski wschodniej (2019 rok) – 7,68%

PKB na 1 mieszkanca Polski zachodniej (2018 rok) – 48279 zl
PKB na 1 mieszkanca Polski wschodniej (2018 rok) – 45084 zl

Poziom urbanizacji Polski zachodniej (2018 rok) – 63,63%
Poziom urbanizacji Polski wschodniej (2018 rok) – 53,41%

Najwieksze miasta Polski zachodniej – #wroclaw #poznan #gdansk #szczecin #bydgoszcz #katowice
Najwieksze miasta Polski wschodniej – #warszawa #krakow #lodz #lublin

( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gospodarka #polska #ekonomia

Oj, tak wyglada bogactwo…

Oj, tak wyglada bogactwo kuhwa!

Piekna kraina „Polski Polnocnozachodniej”!

Jak gospodarczo wygladalby rejon „nowego panstwa” opierajacego sie na 5 wojewodztwach:

– lubuskim
– zachodnio-pomorskim
– kujawsko-pomorskim
– pomorskim
– wielkopolskim

Powierzchnia – 103004 km2 (wielkosc podobna do Islandii)

Ludnosc – 10,62 mln mieszkancow (podobnie do Czech)

PKB – 140 mld USD (niemal identyczny z Wegrami – dane 2017)

Bezrobocie – 6,34%

Problem tylko gdzie tu stolice umiescic – #poznan #gdansk czy #szczecin ?

PS. Tutaj zamieszczam wpisy dotyczace:

– „krainy slaskiej” – https://www.wykop.pl/wpis/51697771/jak-gospodarczo-wyglada-kraina-historycznego-slask/
– krainy „Wielkiej Polski Katolickiej” – https://www.wykop.pl/wpis/51685007/co-by-bylo-gdyby-na-wschodzie-polski-powstalo-kons/

͡° ͜ʖ ͡°)

#glupiewykopowezabawy #gospodarka #polska #ekonomia

Jak gospodarczo wyglada…

Jak gospodarczo wyglada kraina historycznego Slaska?

W wielkim skrocie, kraina historyczna Slaska pokrywa sie z 3 wojewodztwami:

– dolnoslaskim (ludnosc 2,9 mln mieszkancow, powierzchnia 19946 km2)
– opolskim (ludnosc 0,985 mln mieszkancow, powierzchnia 9411 km2)
– slaskim (ludnosc 4,525 mln mieszkancow, powierzchnia 12333 km2)

Po zsumowaniu, dzisiejsze „panstwo Slask”, po zjednoczeniu trzech wojewodztw, liczyloby okolo 8,4 miliona mieszkancow (mniej wiecej tyle co Szwajcaria) i 41690 km2 powierzchni (znow bardzo podobnie do Szwajcarii)

Bezrobocie wynosiloby 5%, a PKB w okolicach 120 miliardow USD (dane za rok 2017) – dla porownania Wegry mialy w 2017 roku 139 miliardow USD.

We wczesniejszym dzisiejszym wpisie o „nowym panstwie konserwatywnym” na wschodzie Polski (zsumowane 4 wojewodztwa – podkarpackie, lubelskie, podlaskie i swietokrzyskie) PKB wynosil 65 miliardow USD (prawie 2x mniej niz ma Slask)

https://www.wykop.pl/wpis/51685007/co-by-bylo-gdyby-na-wschodzie-polski-powstalo-kons/

W 2017 roku PKB Polski (w cenach biezacych) wynosil 1 bln 988 mld zl. PKB Slaska stanowiloby 22,6% PKB calej Polski, wiec odpowiednio 449 mld zl.

PKB na mieszkanca w Polsce w 2017 roku wynosilo 51800zl, PKB na mieszkanca w nowym pantwie slaskim wynosiloby 53400zl.

Stolica historyczna Slaska jest #wroclaw drugim najwiekszym miastem sa #katowice

„Malym” problemem jest fakt, ze terytorium Slaska historycznego lezy dzis takze w Czechach i w Niemczech.
Takie miasta jak czeska Ostrava (300 tys mieszkancow, tyle co Katowice) i niemieckie Goerlitz (56 tys mieszkancow) rowniez sa miastami slaskimi.

Do Slaska nalezala takze #zielonagora ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak moglyby wygladac inne regiony Polski, skladajace sie z podobnych sobie historycznie wojewodztw? Powiedzmy ze stolicami w #poznan czy #gdansk

#gospodarka #ekonomia #pytanie

Czyli co,…

Czyli co, „oryginalna” cola dwulitrowa będzie kosztować z 10 złotych czy producenci zamiast cukru to będą ładować jakieś słodziki, żeby nie podwyższać aż tak ceny?

#neuropa #polska #inflacja #bekazpisu #ekonomia #gospodarka

Dlaczego w Polsce nie ma…

Dlaczego w Polsce nie ma zamieszek z powodu cen mieszkań? Czytałem przed chwilą komentarz Białorusina który mówił, że zarabiajac średnią krajową tam – 1900 zł netto i płacąc 300-400 zł za kawalerkę można kupić więcej niż w PL za średnią krajową 3850 netto i płacąc 1500 zł za kawalerkę. To jest DRAMAT. Użytkownik @Scaab miał rację.

W Polsce ceny powinny wyglądać tak: Kawalerka w miastach typu #bydgoszcz czy #bialystok 800 zł i 500 zł za pokój a w #warszawa 1000 i 600 za pokój.

#mieszkanie #polska #neuropa #wynajem #gospodarka #ekonomia #bialorus

Co by bylo, gdyby na…

Co by bylo, gdyby na wschodzie Polski powstalo konserwatywne panstwo katolickie, ktore skladaloby sie z 4 dzisiejszych wojewodztw?

– wojewodztwa podlaskiego
– wojewodztwa lubelskiego
– wojewodztwa podkarpackiego
– wojewodztwa swietokrzyskiego

Powierzchnia nowego kraju – 74866 km2 (porownywalnie z Czechami)

Ludnosc nowego panstwa – 6,67 mln mieszkancow (porownywalne z Bulgaria)

PKB kraju – 257 mld zl (porownywalne z Litwa, wg parytetu sily nabywczej)

Bezrobocie – 8,5% (5,9% dla PL w 2019 roku)

PKB na 1 mieszkanca – 36461zl (srednia dla obecnej PL – 55066zl)

PS. Uprzedzajac pytania – lacznik miedzy wojewodztwami lubelskim i podlaskim ma 3,6km w linii prostej, moznaby wiec wybudowac autostrade laczaca te 2 piekne krainy.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gospodarka #ekonomia #polska #heheszki #glupie

Rząd właśnie pokazał środkowy…

Rząd właśnie pokazał środkowy palec deweloperom i bankom. Interesujące, muszę przyznać że nawet mnie zaskakują pomysłami a raczej brakiem głupich pomysłów typu dopłaty do kredytów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.wykop.pl/link/5666821/mieszkanie-bez-kredytu-i-10-proc-wplaty-emilewicz-dla-tych-ktorzy-nie/#votersBury

#nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #kredythipoteczny #inwestycje #ekonomia #budownictwo

Za HAJZ WNUKÓW baluj USA+…

Za HAJZ WNUKÓW baluj

USA+ Japonia blisko 50% total zadłuzenia wszystkich panstw

pokaż spoiler to się dodrukuje , pan się dorzuci, pani się dorzuci

#ekonomia #gospodarka #finanse #gielda #usa #japonia #banki