Cieszę się że jako…

Cieszę się że jako społeczeństwo w końcu dojrzeliśmy do tego, by otwarcie zacząć rozmawiać o zarobkach w branży IT.
Na pewno słyszeliście o patologiach płacowych w tej branży oraz o roszczeniowej postawie większości programistów. Wśród znajomych albo znajomych znajomych z pewnością znajduje się osoba która ma kosmiczne zarobki jak na swój wiek, na przykład 12 tyś netto za bycie programistą.

Jest to głęboko niesprawiedliwe wobec reszty społeczeństwa które wykonuje w większości pracę za 2000-3000 tyś. Skąd bowiem taki młody kucharz albo inżynier ma mieć motywację do pracy skoro jego rówieśnik otrzymuje 4x więcej za siedzenie przy komputerze? Ponadto wymagania płacowe programistów powodują wzrost cen wielu usług potrzebnych do działania państwa i naszej gospodarki. Sklepy internetowe, banki, fabryki – wszystkie są zmuszone korzystać w obecnych czasach z programistów. Tak nieproporcjonalne zarobki są ewenementem na skalę światową, w krajach zachodnich programiści nie zarabiają tak dużo w stosunku do reszty obywateli.

Co najlepsze! Pomimo tak wysokich zarobków specjalistom IT ciągle jest mało i wykorzystują oni różne sztuczki księgowe aby zarabiać jeszcze więcej i płacić mniej podatków! Są to praca na prawach autorskich stworzona dla artystów oraz umowy B2B stworzone dla współpracy pomiędzy firmami. Programiści bezczelnie oszukują na podatkach korzystając z tych kruczków prawnych przez co płacą mniejsze podatki niż powinni. To jest po prostu cyrk że do biura przychodzi 50 osób i każda z tych osób jest niby firmą xD

Abstrahując od tego że jest to oszustwo – jest to po prostu niesprawiedliwe! Dlaczego kucharz ma oddawać 50% pensji a programista tylko 19%? Rząd powinien jak najszybciej zacząć karać za te tricki księgowe oraz ściągać zaległe podatki.

#razem #neuropa #programista15k #programowanie #pracait #b2b #dzialalnoscgospodarcza #polska #gospodarka #ekonomia #pracbaza

Te wszystkie komentarze…

Te wszystkie komentarze wieszczące, że ludzie będą teraz pakować swoje pieniądze w nieruchomości, bo inflacja i kryzys mogą pisać wyłącznie totalne gołodupce. Pomyślcie, macie 500k oszczędności, oprocentowanie zerowe, bo takie czasy, no i oczywiście inflacja. I co robicie? No oczywiście wpierdalacie wszystko w 35m kawalerkę + wykończenie. Teraz, kiedy nie ma studentów, pracowników, PKB nurkuje, bezrobocie rośnie, a pół Internetu spodziewa się spadków cen mieszkań. To wywołuje u mnie z każdym takim „inwestycyjnym” komentarzem jedno wielkie iks de.

#nieruchomosci #inwestowanie #ekonomia #gospodarka